Gwarancja jakości

Gwarancja jakości
KFDTM

Ekspresowa realizacja

Ekspresowa realizacja
Zamówienia

Dieta w sportach siłowych

Dieta w sportach siłowych

Sukces w sporcie osiągany jest przez połączenie diety, treningu oraz regeneracji. Te trzy elementarne filary budowania formy powinny być dopięte na ostatni guzik, albowiem w przypadku gdy któryś jest nie do końca dopracowany, cierpią na tym pozostałe. W tym artykule chciałbym się skupić na niedocenianym przez wiele osób aspekcie odżywiania w sportach siłowych oraz sylwetkowych.

Dla wielu osób pojęcie "trzymania diety" wiąże się z wieloma (pozornymi na ogół) wyrzeczeniami. Niektórzy twierdzą, że dieta jest za droga. Drudzy zaś snują teorie, jakoby dieta nie była do niczego potrzebna. Kolejni próbują przekonać, że tylko i wyłącznie trening jest podstawą do budowania postępów zarówno w aspekcie siły, jak i sylwetki. Cóż, śmiem twierdzić, że każdy z powyższych jest w błędzie.

Po pierwsze, dieta sportowca powinna się składać z odpowiedniej podaży makroskładników czyli białka, węglowodanów oraz tłuszczy. Zależnie od naszego celu, ich proporcja jest zmienna. Całość makroskładników składa się na sumaryczną ilość kalorii dostarczanych z pożywienia. Zdrowe odżywianie kojarzone jest z jedzeniem jałowym, a co za tym idzie – mało smacznym. To kolejny mit, który został wytworzony przez osoby mające niski poziom wiedzy (oraz chęci!).

Zacznijmy od tego, że koszt utrzymania prawidłowej diety oscyluje w zależności od użytych produktów na poziomie około 15 – 30zł na dobę. Patrząc przez pryzmat, że korzystanie z miejskich jadłodajni zmusza nas do płacenia 15 – 20zł za posiłek wydaje się to być śmieszna kwota. W zależności od zasobności naszego portfela, możemy wybrać produkty mniej lub bardziej cenionych producentów. Wszystko sprowadza się do odpowiedniego spożycia makroskładników oraz kalorii, czyli innymi słowy – czytania etykiet oraz liczenia wyżej wymienionych.

Dieta to filar budowania siły oraz sylwetki przede wszystkim ze względu na rolę poszczególnych makroskładników w diecie. Węglowodany to przede wszystkim producenci energii. Białko pozwala na zapewnienie odpowiedniej syntezy białek mięśniowych, co oznacza lepszą regenerację, a co za tym idzie lepsze rezultaty.

Internet daje nam dostęp do nieograniczonych zasobów w aspekcie wykorzystania pożywienia. Ponadto, przy odrobinie chęci możemy znaleźć przyprawy, które nie tylko nadadzą naszym potrawom inny wymiar, ale i przede wszystkim są pozbawione zbędnych dodatków, jak np. glutaminiam sodu. Stwierdzenie, że dieta sportowca jest odżywianiem jałowym jest zatem chybione.

Jak widać na powyższych przykładach, trzymanie jadłospisu w ryzach ogranicza się przede wszystkim naszymi bezsensownymi (czyt. niemającymi racji bytu) wymówkami. To właśnie one sprawiają, że przekłamujemy rzeczywistość i nader często wbrew własnym przekonaniom łamiemy założenia naszej diety. Pamiętajmy zatem, aby zamiast wymówek trwać w tym, co sobie wcześniej założyliśmy...