Granice naturalności

Granice naturalności

Od zarania dziejów ludzkość szukała drogi na skróty, niezależnie od dziedziny życia. Nie inaczej jest w przypadku sportowców oraz ich osiągnięć, które zostały dokonane przy pomocy mniej lub bardziej naturalnych środków. W ostatnim czasie w sieci nie ustają dyskusje odnoszące się bezpośrednio do konkretnych osób, a przede wszystkim sposobu osiągnięcia ich wyników siłowo – sylwetkowych.

Podstawowym zarzutem jest tutaj stosowanie środków dopingujących, które potrafią podnieść możliwości organizmu w wielu aspektach ściśle związanych ze sportami siłowo – sylwetkowymi. Mowa tu m.in. o sile, wytrzymałości oraz regeneracji. Doping w sporcie sprowadza się przede wszystkim do kwestii hormonalnych, a dokładniej do dwóch kluczowych hormonów i jego pochodnych. Mowa tutaj oczywiście o hormonie wzrostu oraz testosteronie.

Internetowi "specjaliści" prześcigają się w dostarczaniu dowodów na to, że dana osoba zażywa bądź nie zażywa środków dopingujących. Czy ma to jakikolwiek sens? Wydaje się, że tak, albowiem swoistą modą stało się promowanie własnej osoby jako sylwetki „naturalnej” - cokolwiek to znaczy. Nie da się w jasny i jednoznaczny sposób sprecyzować tego, w jaki sposób i przede wszystkim kogo można nazwać "naturalem".

Jedno jest pewne – wiele z osób, które zażywało środki dopingujące w żadnym wypadku się do tego nie przyzna. Dlaczego? Powodów jest wiele. Może być nim np. kontrakt z firmą suplementacyjną. Z drugiej strony, może być to strach przed oceną najbliższego środowiska, albowiem stosowanie dopingu nadal jest tematem swoistego tabu w naszym kraju. Bądź, co bądź – ile osób, tyle powodów.

W tym artykule nie mam zamiaru stawać po żadnej ze stron. Pragnę przede wszystkim uzmysłowić, że przejście na "drugą stronę", to indywidualny wybór każdego z nas i nie powinien być przez nikogo oceniany, albowiem to osobom stosującym doping przyjdzie żyć nie tylko z pozytywnymi, ale i przede wszystkim negatywnymi skutkami stosowania dopingu. Pragnę nadmienić, że stosowanie dopingu w żadnym stopniu nie zwalnia ze zbilansowanej diety czy intensywnego treningu, wbrew powszechnej opinii.

Środki dopingujące to nie swoiste panaceum na lenistwo. To poniekąd droga na skróty, która nie jest usłana tylko i wyłącznie różami, albowiem podążając nią, możemy się natknąć na kolce w postaci skutków ubocznych.

Gdzie zatem przebiega granica naturalności? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, albowiem od spojrzenia na omawianą tematykę zależy przede wszystkim indywidualne spojrzenie i przekonanie danej osoby. Pamiętajcie, niezależnie od tego, którą z dróg wybierzecie, żyjcie w zgodzie przede wszystkim z własną osobą.


Każdy zakup to Status PRO oraz Punkty Rabatowe!

Status PRO - indywidualna pomoc w suplementacji, diety i treningu. Sprawdź szczegóły
Punkty za zakupy - zamieniaj punkty za każdy zakup na kupony rabatowe.

Produkty KFD

to wysoka jakość i jednocześnie niskie ceny...

ZOBACZ DLACZEGO