5 wymówek treningowych i jak im zaradzić

Wojciech Kozla 18.01.2019

Doceń nas:
5 wymówek treningowych i jak im zaradzić

Czasem ciężko chęci do treningu znaleźć. Człowiekowi najzwyczajniej w świecie się nie chce i woli odpocząć zamiast iść na siłownie. Jednakże co, jeśli nie mamy pomysłu w ogóle jak zacząć? Kwestie tego, jak dużo mogą nam dać ćwiczenia są dość dobrze znane od polepszenie sylwetki po poprawę samopoczucie. Może jesteś jedną z takich osób, które mają swoje “wymówki” a może znacie kogoś, kto cały czas próbuje się wymigać od ćwiczeń? Jeśli tak, to zapraszam do tekstu :)


1. “Nie mam formy”

Jest to moim zdaniem ciekawy paradoks, niektóre osoby nie chcą ćwiczyć ponieważ...nie są w formie. Jest to oczywiście z jednej strony zrozumiałe, ponieważ głównie wynika z tego, że idea ćwiczeń wydaje się być poza czyjeś możliwości i raczej im nie sprosta. Warto jest mieć świadomość tego, że czasem nawet zwykły, dłuższy spacer już może zmienić wiele w ciele człowieka. Także nie ma co myśleć na początku o tym, że nie zdobędzie się gór gdy można zdobyć górkę.


2. Wstydzę się

Z pewnością każdy miał to odczucie niepewności kiedy się pojawił pierwszy raz na siłowni. Jest to jak najbardziej naturalna sprawa, że czujemy się niepewnie, szczególnie gdy jesteśmy przy ludziach, którzy mają już dłuższy staż i cóż, może też lepiej wyglądają. Jednakże każdy zaczynał w ten sam sposób. Jeśli sami się boimy/wstydzimy to najlepiej wybrać się ze znajomym, który nas pokieruje i doda otuchy!


3. Nie mam czasu

Często jesteśmy w swoim życiu zabiegani i wydaje się, że nie ma człowiek czasu na coś takiego jak trening. Warto w takim przypadku jednak postarać się zaplanować kilka dni naprzód. Zawsze znajdzie się chociaż ta godzina wolnego, pomimo wszystkiego. Można to też potraktować jako sposób na aktywne spędzenie wolnego czasu i chociażby na rower się wybrać.


4. Nie znam się na tym

Bardzo często człowiek na same słowo “trening” wyobraża sobie niestworzone rzeczy w połączeniu z dziwnymi maszynami. Jasne, im dłużej człowiek siedzi w tym temacie tym bardziej jest w stanie robić bardziej wymagające ćwiczenia. Jednakże, na początku wystarczy zwykły trucht blisko domu czy dłuższy spacer. Jeśli chcemy spróbować czegoś na siłowni a nie jesteśmy pewni jak coś działa to warto po prostu się spytać kogoś na miejscu, lub zabrać ze sobą znajomego co się na tym lepiej zna.


5. Nie stać mnie

Wiadomo, nie każdego stać na karnet na siłownie, dietetyka i kilogram białka. Tylko, że wcale nie o to tutaj chodzi. Czasem wystarczą buty, bluza i kilometr biegu każdego dnia. W tym przypadku najważniejsze są tak naprawdę chęci. Jeśli komuś będzie zależało na tym, by spróbować to osiągnie efekty, nieważne ile ma złotych w portfelu


Podsumowanie


Wymówki zawsze łatwo sobie stworzyć, z pewnością znacie o takowych o wiele więcej niż przykładowe 5. Najważniejsze to zawsze próbować i starać się zadbać o swoje zdrowie, nieważne jakie okoliczności nas spotykają. Naprawdę warto :)


Literatura:

https://www.betterhealth.vic.gov.au/health/HealthyLiving/Physical-activity-whats-your-excuse


Komentarze

Zgłoś naruszenie