Anaboliczne mleko czekoladowe?

Paweł Szewczyk 27.03.2019

Doceń nas:
Anaboliczne mleko czekoladowe?

Brzmi nieco abstrakcyjnie? A jednak nie jest – naukowcy wzięli pod lupę mleko czekoladowe. Jeszcze większym szokiem może być to, że wyniki są „całkiem niezłe”. A całość zwieńczy fakt, iż mleko czekoladowe wcale nie po raz pierwszy zostało użyte w protokole badania naukowego!


Do rzeczy jednak – mleko smakowe (w tym czekoladowe oczywiście) nie kojarzy nam się z niczym szczególnie odżywczym i pożądanym w zdrowej diecie. Ot, mleko z dodatkiem cukru i kakao (jeśli dobrze pójdzie i lista składników nie jest znacznie dłuższa…). Owszem, w żywieniu „przeciętnego Kowalskiego” produkt ten może nie okazać się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, osoby aktywne jednak mierzone są nieco inną miarą. Zastanówcie się – napoje węglowodanowe, spore ilości suszonych owoców, żelki, białe pieczywo – czy to produkty zalecane ogółowi populacji? NIE! Natomiast sportowcy niejednokrotnie z powodzeniem po nie sięgają. Ba, te produkty często znajdują zastosowanie w żywieniu aktywnych jako mniej problematyczne od „zdrowych zamienników”!


Badanie mogące namieszać w głowie

Eksperyment do którego chciałbym się odnieść został opublikowany niedawno , bo 12 lutego w czasopiśmie Międzynarodowego Stowarzyszenia Żywienia w Sporcie, a więc bardzo szanowanej pozycji naukowej.

Zespół pod kierownictwem Katelyn Born zrekrutowało 103 sportowców w średnim wieku 15 lat, których podzielono na dwie grupy. Planowano zaobserwować w jaki sposób na rozwój ich siły wpłynie spożywanie naszego dzisiejszego bohatera – mleka czekoladowego, w porównaniu z przyjmowaniem węglowodanów. Czas trwania doświadczenia obejmował tydzień próbny i tydzień „końcowy” oraz 4 tygodnie zasadniczego eksperymentu w czasie trwania którego każda z grup trenowała 4 razy w tygodniu. W czasie tego okresu jedna z grup potreningowo spożywała napój węglowodanowy (42g cukrów), grupa druga natomiast – mleko czekoladowe o zbliżonej zawartości węglowodanów (44g). W efekcie zaobserwowano, ze mimo braku istotnych różnic w masie ciała uczestników – grupa przyjmująca mleko w istotnie większym stopniu poprawiła siłę mięśniową!


Nie tak kolorowo…

Nie sposób zauważyć jednak znacznych ograniczeń tego badania, spośród których najistotniejszym wydaje się dobór „zamiennika mleka”. Naukowcy podkreślają, że ich praca jest pierwszą porównującą mleko czekoladowe do węglowodanów i można sądzić, iż będzie ono mogło znaleźć zastosowanie w żywieniu potreningowym sportowców. Natomiast gdyby zestawić obok siebie oba produkty (co naukowcy oczywiście uczynili w formie tabelarycznej) – możemy zaobserwować, że porcja mleka dostarczała prawie dwukrotnie więcej energii (300 vs. 160kcal), była źródłem białka (16 vs. 0g) oraz tłuszczów (5 vs. 0g) – czy więc w mleku jest „coś cudownego”? Skłaniałbym się raczej ku kwestii wyższej podaży energii i, przede wszystkim, zawartości protein maksymalizujących procesy syntezy białek mięśniowych. Podobnie zaskakującym efektem w 2017 urzekli nas Kanadyjczycy, dokumentując silniejszą odpowiedź anaboliczną po całych jajkach aniżeli samych białkach – w tym badaniu również elementem różnicującym była zawartość tłuszczu i, przede wszystkim, energii.

Powyższe nie zmienia jednak faktu, że jeśli lubisz mleko czekoladowe – okres potreningowy będzie najodpowiedniejszą na nie porą!


Literatura:

https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12970-019-0272-0?fbclid=IwAR31Gwi9JGkh7QkQnEnS-hHoBhz6cgoLO1hqkLONe5i-urvIfxhNZBwCCVU#Sec2

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978542

Komentarze

Zgłoś naruszenie