Arginina - zastosowanie w sporcie

Paweł Szewczyk 25.07.2019

Doceń nas:
Arginina - zastosowanie w sporcie

Arginina jest aminokwasem z grupy warunkowo niezbędnych (względnie egzogennych) – dlaczego względnie? Rozchodzi się o zdolność do jej syntezy – dzieci muszą dostarczać ją wraz z dietą, dorośli natomiast mogą syntezować ją z innych związków. Jednocześnie wiele mówi się i pisze o zastosowaniu suplementacji argininą w sporcie i ewentualnych benefitach jakie mogą nieść za sobą takie zabiegi. Prawda jak zwykle leży pośrodku – ilości wystarczające do przeżycia i sprawnego funkcjonowania osoba zdrowa jest w stanie wytworzyć, natomiast dodatkowe wsparcie suplementacyjny niejednokrotnie może przynosić pewne benefity – zdrowotne i sportowe, a dziś Waszą uwagę postaram się skupić na tych drugich.

Podstawowa rola fizjologiczna argininy opiera się na wspomożeniu procesu syntezy białka, a także maksymalizacji procesów detoksyfikacji poprzez usprawnienie przemian amoniaku zachodzących w tkankach wątroby. Biorąc pod uwagę powyższe – osoby z nadmiernie obciążoną wątroba mogą szukać „pomocy w argininie”, jako bezpiecznym, tanim i szeroko dostępnym środku. Mowa tutaj zarówno o osobach narażonych na bardzo ciężki wysiłek fizyczny, świadome znacznej nadkonsumpcji białka, czy nie stroniące od kieliszka czy innych środków (w tym niedozwolonego wspomagania).

Arginina i tlenek azotu

Arginina wywiera korzystny wpływ na pobudzenie wytwarzania tlenku azotu (NO). Ten zaś przyczynia się do rozszerzenia naczyń krwionośnych, usprawnienia przepływu krwi i korzystniejszego odżywienia komórek substancjami odżywczymi, energetycznymi oraz tlenem. Bezprecedensową korzyścią jest także (przynajmniej w sportach siłowych i sylwetkowych) efekt „pełnych mięśni”, pompy mięśniowej i „nabicia”. To jednak nie wszystko – NO to także element przyspieszający regenerację tkanek, zmniejszający poziom stanu zapalnego w organizmie i minimalizujący urazy. W skrócie – więcej argininy to więcej tlenku azotu, a  w efekcie (teoretycznie) lepsze odżywieni mięśni, silniejsza pompa i szybsza regeneracja. By nie było zbyt kolorowo – w warunkach beztlenowych (np. intensywny trening) ten proces nie zachodzi tak wydajnie jak byśmy sobie tego życzyli… Wtedy lepiej sprawdzi się sok z buraka, dostarczający azotanów! Czy oznacza to jednak, że arginina nie jest przydatna? 

Arginina i kreatyna

Arginina jest substratem do produkcji endogennej kreatyny, jeśli więc nie suplementujesz tej cudownej substancji (nie wiedzieć czemu) – wyższa podaż argininy może zwiększyć Twoją „naturalną produkcję” kreatyny, co przyczyni się do przyspieszenia resyntezy ATP i wzrostu siły oraz masy mięśniowej. 

Smutne podsumowanie?

By nie było zbyt kolorowo – wyniki doświadczeń z udziałem sportowców są niejednoznaczne. Korzyści terapeutyczne notowano głównie przy podaży wysokich dawek (9g i więcej). O ile korzyści zdrowotnych, wykazywanych w badaniach z udziałem pacjentów klinicznych, argininie odmówić nie można, o tyle jej prosportowe zastosowanie wydaje się nie być tak oczywiste i dotyczyć głównie osób początkujących lub średnio wytrenowanych. Sportowcy klasy elite argininę mogą raczej odpuścić…


Literatura:

https://papers.wsb.poznan.pl/sites/papers.wsb.poznan.pl/files/StudiaPeriegetica/9_6_2011.pdf


Komentarze

Zgłoś naruszenie