Cierpkie wiśnie w walce z hiperurykemią i stanem zapalnym – cudowny owoc?

Paweł Szewczyk 29.03.2019

Doceń nas:
Cierpkie wiśnie  w walce z hiperurykemią i stanem zapalnym – cudowny owoc?

O wiśniach już nieco napisałem. Ba, poświęciłem im cały cykl, piejąc peany na ich cześć i wychwalając szeroki wpływ na organizm i zdrowie (pozytywny oczywiście). Jak się okazało mojego zachwytu było chyba zbyt mało, a nowe doniesienia naukowe pozwalają na cześć wiśni napisać kolejną pieśń.


Do rzeczy jednak – dziś nie o wiśniach ogólnie, a o odmianie wiśni cierpkich, które znamy przede wszystkim z możliwości pozytywnego wpływu na długość i jakość snu, ograniczanie stanu zapalnego i DOMS’ów oraz przyspieszanie tempa regeneracji.


Świeże badanie

Praca o której dziś parę słów opublikowana została z końcem lutego – dokładnie 25, a więc nieco ponad 2 tygodnie temu. Badanie było oczywiście kontrolowane placebo i randomizowane, dodatkowo naukowcy zaprojektowali je krzyżowo. Uczestnikami było 26 osób cierpiących z powodu nadwagi bądź otyłości (BMI >25kg/m2) – 18 kobiet i 8 mężczyzn, średnio 41-letnich (+-11 lat). Spośród nich 12 było otyłych, 14 z nadwagą.

Protokół badania obejmował 4-tygodniowy okres przyjmowania 240ml soku z cierpkiej wiśni lub napoju zawierającego placebo, kolejne 4-tygodnie stanowił tzw. wash-out, czyli okres „płukania”, po którym grupy „zamieniały się” (przyjmujący wcześniej sok wiśniowy otrzymywali placebo, a Ci z grupy placebo – sok wiśniowy).

Celem badaczy było zaobserwowanie czy tak prosty zabieg (włączenie szklanki soku na przestrzeni doby) może nieść za sobą wymierne skutki, mierzone poprzez poziom glikemii, lipidów, kwasu moczowego oraz wyznaczników stanu zapalnego (oznaczano poziom MCP-1* i CRP).


*MCP-1, czyli białko chemotaktyczne monocytów jest wytwarzane miejscowo, podczas rozwoju reakcji zapalnego, przy pośrednictwie interleukin 1 i 4, TNF-alfa i innych czynników. Jego mechanizm działania nie jest w pełni poznany, ale uznaje się je za jeden z istotnych czynników zwiększających ryzyko chorób sercowo-naczyniowych


Obiecujące efekty – po raz kolejny!

Jak nietrudno się domyśleć – interwencja okazała się skuteczna! Poziom kwasu moczowego u osób stosujących sok z cierpkiej wiśni uległ obniżeniu aż o 19,2%, podobnie obniżył się poziom białka C-reaktywnego (19,4%), redukcji uległ także MCP-1 (6,3%). Wskaźniki ryzyka CVD i rozwoju insulinooporności nie różniły się istotnie przed/po interwencji. Naukowcy podkreślają, że stosowanie soku z cierpkiej wiśni wydaje się być dobrym sposobem na redukcję poziomu stanu zapalnego w organizmie oraz jednym z elementów mogących wspierać walkę z hiperurykemią.


Podsumowanie

Wiśnie wydają się nie przestawać zaskakiwać. Jednak żeby nie przechwalić… Na ten moment jeśli Ty lub ktoś z Twojej rodziny/bliskich jest dotknięty problem podwyższonego poziomu kwasu moczowego – zastanów się czy nie warto rozważyć suplementację sokiem z cierpkiej wiśni. Doniesień na ten temat jeszcze jest oczywiście zbyt mało by formułować jednoznaczne zalecenia suplementacyjne, jednak powyżej opisane badanie wydaje się wzbudzać spore nadzieje względem takich praktyk.


Literatura:

https://academic.oup.com/cdn/advance-article/doi/10.1093/cdn/nzz011/5364543?fbclid=IwAR0_1KDUk-wgrP-uFJOjnJh4NyO2OzpYuUPfYfE-JTtwSeI3rY4aFk36kxQ

Komentarze

Zgłoś naruszenie