Jabłczan vs monohydrat - odwieczny pojedynek gigantów

Paweł Szewczyk 25.07.2019

Doceń nas:
Jabłczan vs monohydrat - odwieczny pojedynek gigantów

Dwie najpopularniejsze formy najsilniejszego legalnego anaboliku. Jabłczan kreatyny i monohydrat kreatyny – pierwszy zazwyczaj polecany kobietom („bo nie chłonie tyle wody”) i w okresie rozbudowy siły (tu nie przypominam sobie żadnego sensownego argumentu), drugi natomiast jako idealny suplement w budowie masy mięśniowej. Która wygra odwieczna potyczkę o miano najlepszej kreatyny?

Dlaczego jabłczan mniej „ciągnie wodę”?

A może to zwykły mit? Odpowiem krótko – nie, to nie mit. Rzeczywiście stosując tożsame do monohydratu porcje jabłczanu mniej „nasiąkniesz”. Dlaczego? Bo w jabłczanie jest mniej kreatyny! Monohydrat kreatyny składa się w ok. 88% z czystej kreatyny, podczas gdy w jabłczanie stanowi ona niespełna 75%. Co za tym idzie – przyjmując standardową, 10-gramową dobowa porcje związku kreatyny (w tym przypadku jabłczanu) – przyjmiesz o ok. 1,3g kreatyny mniej niż wybierając monohydrat – średnio o 15% mniej. Mniej kreatyny = mniej wody, ale jednocześnie również mniejszy wpływ anaboliczny.

Co więc warto wybrać?

Mówiąc zwięźle – monohydrat jest lepszym wyborem i szukając typowego wsparcia formy sportowej zawsze będzie przodował. Nie oznacza to, że jabłczan jest bezwartościowy, po prostu suplementacja tą formą kreatyny wyjdzie drożej (sam związek jest droższy, a także porcje które będziesz musiał przyjąć będą większe – przykładowo zamiast porcji 5-10g będziesz musiał celować w 6-12g).

W czym jabłczan może być lepszy?

Dzięki sprzęgnięciu cząsteczki kreatyny z reszta kwasu jabłkowego molekuły jabłczanu kreatyny mogą wywierać łagodniejszy wpływ na przewód pokarmowy. Łagodniejsze działanie to równocześnie mniejsze ryzyko występowania epizodów dyskomfortu czy rozmaitych zaburzeń żołądkowo jelitowych (przelewania i biegunki na czele). W związku z powyższym – jabłczan kreatyny może być bezpieczniejszym rozwiązaniem dla osób wysoce wrażliwych, odczuwających dyskomfort jelitowy. Nim jednak w ciemno sięgniesz po formę zaawansowaną warto byś zastanowił się nad dwoma kwestiami - tym o jakiej porze dnia stosujesz swój suplement oraz jakiej jest on jakości. 

  1. Przed zmianą protokołu suplementacyjnego spróbuj zmienić swój produkt na bardziej rozdrobniony lub pozbawiony dodatków smakowych i innych (zazwyczaj warto wybierać bezsmakowe formy suplementów!)

  2. 2) nigdy nie stosuj suplementów z kreatyną (a najlepiej żadnych leków i suplementów prócz tych na których opakowaniach wyraźnie to zaznaczono) na czczo. Sięgaj po ten wspaniały anabolik po posiłku lub w jego trakcie

Podsumowanie

Monohydrat kreatyny zwycięża w naszej potyczce jako związek o silniejszym potencjale anabolicznym. Może jednak być odrobinę „drastyczniejszy” dla przewodu pokarmowego. W skrócie zawsze sięgaj po monohydrat i dbaj o to kiedy go przyjmujesz. Jeśli mimo wszelkich starań Twoje samopoczucie gastryczne podczas suplementacji dalekie będzie od ideału – przerzuć się na jabłczan, pamiętaj jednak by zwiększyć porcję o około 15%.


Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3080578/

http://www.pzp.umed.wroc.pl/pdf/2015/5/4/409.pdf


Komentarze

Zgłoś naruszenie