Kiwi – superfood jakich mało! – część 1

Paweł Szewczyk 15.03.2019

Doceń nas:
Kiwi – superfood jakich mało! – część 1

Dzisiejszy tekst będzie kontynuacją tematyki super-żywności. W poprzednich nadmieniałem, że często szukamy rzadkich dodatków, przypisujemy produktom „świeżym na rynku” super-moce i niestworzone atrybuty zdrowotne, zapominając o łatwo dostępnych, a nieco po macoszemu traktowanych produktach.


Kiwi jest tak super, że piszą o nim prace!

Niby żaden to wyznacznik, często prace powstają jako próba objaśnienia roli i zastosowania konkretnych składników diety (czy to jako produktów czy ich konkretnych składowych), w przypadku kiwi jest jednak nieco inaczej. W lutym 2018 w prestiżowym European Journal of Nutrition miała miejsce publikacja przeglądu na temat żywieniowych i zdrowotnych korzyści ze spożywania kiwi!


Czego dowiadujemy się z niniejszej pracy?

Początkowo autorzy w krótkim wstępie zaznaczają, że na przestrzeni ostatniej dekady miała miejsce publikacja wielu prac dokumentujących pozytywny wpływ spożycia kiwi na organizm. Za najsilniej udokumentowane uznaje się: wpływ na trawienie, układ immunologiczny oraz zdrowie metaboliczne.


Jakie kiwi spotkamy na rynku i co w nim znajdziemy?

Ekspansja kiwi na rynki światowe i ich uprawa na wielką skale rozpoczęła się od lat 30-tych XX., jednak prawdziwy rozkwit nastąpił w latach 50-tych, po zakończeniu II Wojny Światowej i wsparciu rolnictwa. W komercyjnej uprawie (a więc i finalnie - w sklepach) spotkamy przede wszystkim „klasyczne”, zielone kiwi, które wg. opisów literaturowych, charakteryzuje słodko-kwaśno-pikantny smak, a której wnętrze zachwyca „uderzająco pięknym” jasnym, przezroczystym miąższem o zielonym zabarwieniu z czarnymi nasionami i włochatą, brązową skórką. Druga odmiana to kiwi złote, pozbawione włosków na skórce, z, jak sama nazwa wskazuje, żółtym wnętrzem, charakteryzująca się bardziej słodkim, tropikalnym smakiem.

Niby „owoc jak owoc” – całkiem zasobny w potas i kwas askorbinowy (witaminę C, dzięki której we Włoszech określa się je jako „owoc zdrowia”), witaminę E i foliany, z niepomijalną zawartością błonnika. Jednocześnie kiwi wyróżnia stosunkowo wysoka zawartość fitochemikaliów, aktywnych enzymów* i antyoksydantów.

*Tak, tak, to właśnie dzięki nim odczuwacie pieczenie na języku po spożyciu większej ilości naszych super-owoców. Jednak nie obawiajcie się, nie strawią Was one „od środka”, powód pieczenia wyjaśnią kolejne części serii!


Unikalna aktynydyna

Enzym o takiej właśnie nazwie jest unikalnym składnikiem kiwi (wydaje się, że w żadnym innym produkcie nie będzie dane nam go znaleźć!) – jest substancją proteolityczną (rozkładającą białka), dzięki czemu wspomaga procesy trawienne i usprawnia funkcjonowanie żołądka i jelita cienkiego. Dodatkowo w kiwi znajdują się fitochemikalia usprawniające perystaltykę jelit.


Zapraszam do lektury kolejnych części w których przybliżę zdrowotne atrybuty kiwi.




Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6267416/


Komentarze

Zgłoś naruszenie