Kiwi – superfood jakich mało! – część 3

Paweł Szewczyk 18.03.2019

Doceń nas:
Kiwi – superfood jakich mało! – część 3

W ostatnich tekstach pochyliłem się nieco nad zawartością „klasycznych” składników odżywczych w kiwi, a także ich roli w naszym organizmie. Napomknąłem co prawda nieco o „jakichśtam enzymach”, ale nadal nie mamy jakiś rewolucyjnych informacji. Co więc jest w tym kiwi, że tak mnie fascynuje?


Prócz witaminy C i E kiwi zawiera wiele innych związków przeciwutleniających, jak kwas chlorogenowy, beta-karoten, luteina i zaeaksantyna (chwała dla zdrowia oczu!), beta-sitosterol, chlorofil i inne. Jego całkowita pojemność antyoksydacyjna określana jest jako większa niż jabłek, gruszek i grejpfrutów. Ustępuje niestety (bądź stety, zależy co kto lubi;-) ) truskawkom, malinom, śliwkom i pomarańczom. Wiele dotychczasowych badań z udziałem ludzi udokumentowało poprawę biomarkerów chorób sercowo naczyniowych dzięki antyoksydantom pochodzącym z kiwi.

Co istotne zbadano odporność wspomnianych związków w organizmie ludzkim. Okazały się one być wytrzymałe i oporne na procesy trawienia, wykazując znamienny wpływ na zdrowie i sprawność organizmu. Również ich biodostępność określono jako wysoką.


Ciekawe białka kiwi

W pierwszej części wspomniałem nieco o aktynidynie. Jest to enzym dosyć unikatowy. Wykazuje ona aktywność w szerokim zakresie pH, dzięki czemu nasz przewód pokarmowy nie jest mu straszny. W literaturze podkreśla się jednak, że białko to bywa silnym alergenem i osoby z nadwrażliwością układu immunologicznego powinny ostrożnie podchodzić do kiwi (ostre reakcje są jednak niesłychanie rzadkie, a kiwi określane jest jako bardzo dobrze tolerowane). Łagodne pieczenie w obrębie jamy ustnej to właśnie słaba reakcja immunologiczna na aktynidynę, niektórym grozić może jednak nawet wstrząs anafilaktyczny. Osoby nie czujące się po surowym kiwi kwitnąco mogą spróbować jego spożycia po obróbce termicznej – wartość zdrowotna będzie nieco niższa, jednak reakcje alergiczne są znacznie mniej realne.

Innym białkiem zawartym w kiwi jest kiwellina, której stężenie zależne jest od fazy dojrzałości owocu. Jej rola nie jest w pełni poznana, jednak wiemy, że wpływa przeciwzapalnie i antyokasydacyjnie. Sugeruje się także, że ma ono należeć do nowej klasy peptydów odpowiedzialnych za korzystny wpływ na zdrowie człowieka i fizjologię przewodu pokarmowego.


Mały owoc – wielki wpływ zdrowotny – kiwi lepsze od płatków!

Wspominałem o notowanym wpływie na CVD, pora więc na konkrety. IG dla złotego i zielonego kiwi wynosi 48 i 39, są to więc kategoryzowane jako tez z „niskim IG”. Zawartość węglowodanów jest „klasyczna” dla owoców i wynosi ok. 12%. Zawartość błonnika spowalnia jednak trawienie i wchłanianie cukrów z niego pochodzących, a dzięki temu badania Mishra i wsp. z udziałem ludzi udokumentowały spadek odpowiedzi glikemicznej po dodaniu 2 owoców kiwi do diety (co prawda zastępowali oni węglowodany z płatków śniadaniowych tymi z kiwi więc wynik wydawać się mógł oczywisty, jednak dzięki temu mamy pewność że owoce kiwi to lepszy wybór niż płatki!) – info może być wybitnie przydatne dla osób borykających się z zaburzeniami tolerancji glukozy, a  lubiących słodkie posiłki!



Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6267416/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5048185/

Komentarze

Zgłoś naruszenie