Kreatyna - czym jest najsilniejszy anabolik?

Paweł Szewczyk 24.07.2019

Doceń nas:
Kreatyna - czym jest najsilniejszy anabolik?

Sądzę, że mało jest wśród nas osób które nie słyszały o kreatynie. Magicznym związku, mającym przynosić monstrualne rezultaty w rozwoju umięśnienia i siły mięśniowej. Jeden z najstarszych suplementów, posiadający najdłuższą historię i najwięcej zwolenników. Obok białka serwatkowego jest też najpopularniejszym suplementem po który sięgają aktywni. Dziś chciałbym przybliżyć Wam czym jest kreatyna, jak wpływa na organizm i… czy w ogóle warto po nią sięgać?

Aspekt prawny

Zacząć należy od podstaw – kreatyna to nie doping. Jest związkiem w pełni dozwolonym w sporcie. Mało tego – kreatyna jest zalecana przez wszystkie znane mi stowarzyszenia zajmujące się żywieniem i wspomaganiem suplementacyjnym w sporcie! Wyjątkiem pozostaje Francja, gdzie kreatynę… uznaje się za doping, uważajcie!

Kreatyna czyli co?

Pełniejsza nazwa kreatyny to kwas beta-metyloguanidynooctowy. Jest związkiem naturalnym, występującym w organizmach żywych. Jednym z lepszych jej źródeł jest mięso wołowe, choć znaczące ilości znajdziecie również w rybach. Naturalnie największe ilości kreatyny (pod postacią fosfokreatyny) akumulowane jest w tkance mięśniowej (również u ludzi), niemało znajdźmy również jednak w nerkach, mózgu i… jądrach – jeśli więc masz ochotę na „anaboliczny nabiał” – droga wolna, choć ja osobiście podziękuję…

Jak działa kreatyna?

Podstawowy mechanizm działania opiera się na wzroście poziomu zasobów fosfokreatyny (PCr), czyli „aktywnej kreatyny”. Wyższa dostępność PCr przyspiesza tempo odbudowy podstawowego związku wysokoenergetycznego – anenozynotrifosforanu, zwanego ATP. Dzięki temu możesz trenować ciężej i dłużej, a przerwy pomiędzy powtórzeniami/seriami mogą być krótsze, ze względu na szybsza odbudowę zasobów energetycznych.`

W sytuacji niedostatecznego dostępu tlenu (np. podczas wysokointensywnego wysiłku fizycznego) szybsze tempo odbudowy ATP ogranicza także ilość powstającej ilości mleczanu, dzięki czemu ograniczeniu ulega bolesność mięśniowa w trakcie ćwiczeń a osławiony „efekt ściany” przychodzi później.

W skrócie – suplementacja kreatyną prowadzi do wzrostu poziomu fosfokreatyny. Wzrost poziomu PCr przyspiesza syntezę ATP w środowisku komórki, to zaś przekłada się na ograniczenie produkcji mleczanu w warunkach wysiłków beztlenowych. W skrócie – ćwiczysz silniej, dłużej i intensywniej, odczuwając jednocześnie mniejszą bolesność i regenerując szybciej siły.

Gdyby tego było mało – kreatyna wykazuje zdolność  stymulowania wzrostu komórek mięśniowych w mechanizmie niezależnym od wysokoenergetycznego trójfosforanu!

Skutki uboczne

Kreatyna, jak każdy związek, może wykazywać działania niepożądane. Niektórych trapią skurcze, innych zaburzenia żołądkowo-jelitowe. O ile w przypadku skurczów proponuje się zazwyczaj większe spożycie wody, o tyle podczas problemów jelitowych warto zwrócić uwagę na protokół suplementacyjny – w literaturze odnotowuje się, że najczęściej perturbacje ze strony przewodu pokarmowego wynikają ze stosowania kreatyny na czczo, podczas gdy jej przyjęcie powinno mieć miejsce do posiłków lub pomiędzy nimi. Gdyby mimo to występowało odczucie dyskomfortu/inne zaburzenia -  warto rozważyć zastosowanie jabłczanu kreatyny.


Literatura:

http://www.pzp.umed.wroc.pl/pdf/2015/5/4/409.pdf

Komentarze

Zgłoś naruszenie