Na czym smażyć? – rzepak, kokos, palma, len? Sprawdź czy wybierasz mądrze! – część 3

Paweł Szewczyk 09.03.2018

Doceń nas:
Na czym smażyć? – rzepak, kokos, palma, len? Sprawdź czy wybierasz mądrze! – część 3
Poprzednie teksty naświetliły tematykę smażenia, jego plusów i minusów, wprowadziły także w tematykę rodzajów tłuszczu jakie są często proponowane do obróbki termicznej. Przy oleju kokosowym postanowiłem zatrzymać się odrobinę dłużej, szczególnie dlatego że często, prócz zastosowań „termicznych” proponuje się go jako wartościowy dodatek dla sportowców.

Jak to jest z tym kokosem? MCT czy jednak nie?


Blisko połowę z tłuszczów w oleju kokosowym stanowi kwas laurynowy – co w związku z tym?  Kwas laurynowy bardzo często opisywany jest jako bakteriobójczy – no cóż, fakt faktem – jest to prawdą, jednak niestety właściwość ta nie zachodzi w organizmie ludzkim. Nie wszystko przeniesiemy bezpośrednio z laboratoryjnego szkiełka zegarowego na człowieka.

Metabolizm kwasu laurynowego, wbrew temu co próbuje się Wam wpierać, przebiega w ok. ½ jak w przypadku LCT – kwasów tłuszczowych długołańcuchowych (czyli np. tych występujących w przeważającej ilości w tłuszczach roślinnych). Zdziwieni? To jednak nie wszystko! Kwasy tłuszczowe średniołańcuchowe, te prawdziwe MCT – kwas kaprynowy i kaprylowy stanowią poniżej 15% oleju składu oleju kokosowego! Warto więc zaznaczyć, że odnoszenie w linii prostej działania (hipotetycznego, czy udokumentowanego za pomocą doświadczeń naukowych) średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych do oleju kokosowego – jest błędem, a w sumie to wręcz głupotą. To jakby odnosić właściwości ropy naftowej do gumy balonowej… genius logic, nieprawdaż?

To jednak nadal nie wszystko! MCT to żaden szał!


Badania nad zastosowaniem średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych u sportowców zaczęły się „na poważnie” ponad 2 dekady temu. Niestety, również badanie potwierdzające  możliwy wpływ MCT na poprawę zdolności wysiłkowych pochodzi z tamtych czasów, a dokładnie z roku 1996, kiedy to Van Zyl wraz z kolegami publikując eksperyment przeprowadzony na 6 kolarzach udokumentował erogeniczny wpływ MCT podawanego w trakcie wysiłku. Zauważono zdecydowane zwiększenie dostępności kwasów tłuszczowych (czemuż się dziwić, w końcu podawaliśmy nic innego jak właśnie szybko dostępny tłuszcz), co pozwalało na oszczędzanie rezerw glikogenowych ustroju. Nie jest to jednak powód do hurraoptymizmu – dlaczego? Po pierwsze w omawianej próbie podano „jedynie” 86g MCT, przy jednoczesnej podaży węglowodanów w ilości 200g. Grupa przyjmująca same MCT nie uzyskała poprawy.

Dodatkowo w późniejszych latach jednoznacznie wykazywano, iż dodatek MCT do węglowodanów nie poprawiał wyników w porównaniu z podawaniem węglowodanów solo, a podaż MCT (a czasem również MCT+CHO) prowadziła do pogorszenia wyniku. Kolejne bagno (dosłownie i w przenośni) – część z uczestników (zależnie od badania – nawet do 50%) doświadczała nieprzyjemnych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego – w dzień przyjęcia lub następującym po nim dniu.

To wszystko nadal Was nie przekonuje? Możecie poczekać chwilę na cały cykl tekstów o oleju kokosowym – będzie się działo ;-)

W kolejnym tekście nieco na inny temat – olejów roślinnych bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe, ryzyka ich używania w przemyśle i produkcji żywności oraz o bez(zasadności) stresu o ich używanie w domowej małej gastronomii.



Literatura:
Lockyer S. et al.: Coconut oil –a nutty idea? British Nutrition Foundation, London, UK Jun 03, 2016 DOI: 10.1111/nbu.12188
Feltrin K. et al.:. Effects of lauric acid on upper gut motility, plasma cholecystokinin and peptide YY, and energy intake are load, but not concentration, dependent in humans. J Physiol 2007, 1, 581, (Pt2), 767–777. 
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8806933
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/9497182/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10642370
http://www.physiology.org/doi/pdf/10.1152/japplphysiol.00118.2003
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15902986

Komentarze

Zgłoś naruszenie