Nadciśnienie jednym z głównych problemów kardiologicznych – jak zapobiegać i leczyć? - cz. 4

Paweł Szewczyk 18.04.2018

Doceń nas:
Nadciśnienie jednym z głównych problemów kardiologicznych – jak zapobiegać i leczyć? - cz. 4

Nasza walka z nadciśnieniem trwa. Działamy prewencyjnie i ograniczymy destrukcyjne skutki zdrowotne tego już występującego. W ostatnich tekstach wspomniałem nieco o poczynaniach dietetycznych jakie warto wprowadzić, a także jaką aktywność fizyczną włączyć jako „leczenie pierwszego rzutu”. Dziś chciałbym się skupić na polskich okopowych superfoods – burakach! No, może nie tylko burakach, ale będą one jednym z najsilniejszych składników naszego azotowego oręża.

Badanie godne uwagi

Ciekawych eksperymentów co prawda jest co nie miara, jednak niektóre z nich przyciągają szczególną uwagę w kontekście dzisiejszego tematu. 

W badaniu Kapil i współpracowników z 2015, publikowanego w Hypertension autorzy dobrali losowo 68 osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze. Próba była kontrolowana placebo i trwała 4 tygodnie. W zależności od przynależności do grupy badani przyjmowali:

  • 250 ml soku z buraka zawierającego azotany 
  • 250 ml soku z buraka niezawierającego azotanów (placebo)

Wykazano, iż przyjmowanie soku z buraków skutkowało hipotensją (spadkiem ciśnienia tętniczego krwi). Podczas pomiarów w klinice spadek wynosił średnio 7,7/2,3 mmHg (uzyskano spadek w zakersie 3,6-11,8mmHg ciśnienia skurczowego i 0,0-4,9mmHg ciśnienia rozkurczowego). W przypadku pomiarów ambulatoryjnych (wykonywanych w domu pacjentów) spadek wynosił średnio 8,1 i 3,8mmHg (analogicznie 3,8-12,4 i 0,7-6,9mmHg). Pomiar w warunkach domowych jest tutaj bardzo istotnym elementem, ze względu na możliwość występowania „syndromu białego fartucha”, czyli sytuacji w której osoba, której ciśnienie krwi ma być zmierzone przez medyka, reaguje stresem na samą myśl o wizycie w gabinecie lub widok personelu medycznego – w efekcie osoby dotknięte tym syndromem często uzyskują dużo gorsze wyniki lub nie uzyskują ich wcale (w warunkach klinicznych, przy pomiarze w domu problem ten wydaje się być rozwiązanym lub co najmniej minimalizowanym). Funkcje śródbłonka naczyniowego u badanych z grupy przyjmującej sok z buraka poprawiły się o około 20%!! Oczywiście, zawsze chciałoby się więcej, jednak poprawa o 1/5 to naprawdę fenomenalny wynik, szczególnie że nie stosowano farmakoterapii.


Wpływ wielokierunkowy

Włączenie soku z buraka (szczególnie tak niewielkich ilości jak 250 ml) jest naprawdę niedrogie, a nie pozostaje bez znaczenia dla zdrowia. Wywiera także miarowy wpływ na naszą formę sportową i komfort treningu, do czego odniosłem się w poprzednich tekstach na temat azotanów w sporcie. Jeżeli nie lubisz soku z buraka – możesz śmiało uderzać w formę pieczoną czy gotowaną, a książki kucharskie nie oszczędzają też buraka surowego – głównie w formie surówek. Jeśli nie w stronę buraka – zaatakuj zieleninę: koper, rukola czy szpinak to też świetne źródła naturalnych azotanów!

Na co dzień uważam, że określenie „superfoods” jest zdecydowanie nadużywane, szczególnie jeśli mowa o wymyślnych produktach spożywczych importowanych czy to zza wielkiej wody, czy nawet z Europy, ale jednak krajów dosyć odległych. Produkty te niejednokrotnie są horrendalnie drogie, a nie wykazują się żadnymi niesamowitymi walorami zdrowotnymi. Ba, często mają porównywalne lub nawet lepsze odpowiedniki w naszych rodzimych stronach! W kontekście buraka (czy ogólnie żywności zasobnej w azotany) z czystym sumieniem mogę jednak powiedzieć – to nasze piękne, smaczne i tanie Polskie superfoods! Na zdrowie!

Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4288952/

Komentarze

Zgłoś naruszenie