Prozdrowotny wpływ wiśni na organizm – część 1 – co skrywają wiśnie?

Paweł Szewczyk 27.12.2018

Doceń nas:
Prozdrowotny wpływ wiśni na organizm – część 1 – co skrywają wiśnie?

W poprzednich tekstach, poświęconych suplementom wspomagającym sen pojawił się wątek (i to niemały) wiśni. Obiecywałem Wam, że niebawem postąpię nieco tekstów mających nieco szerzej ująć ich prozdrowotny wpływ na organizm sportowca i nie tylko. Dzisiejszy tekst będzie pierwszym z cyklu traktującego o prozdrowotnym wpływie tych niewielkich  owoców o ogromnych możliwościach.


Tekst postaram się oprzeć na tegorocznym dokumencie przeglądowym pod kierownictwem Kelley, opublikowanym w prestiżowym „Nutrients”, dla chętnych pełny tekst – jak zawsze  pod dzisiejszą notką;-)

Zaznaczyć należy, żer warzywa i owoce to grupy których spożycie niesie za sobą minimalizację ryzyka rozwoju większości z chorób, a określenia „jadł za dużo warzyw/owoców i przez to rozwiną jednostkę chorobową XYZ” są niezmierną rzadkością, o ile w ogóle występują.  Te dwie grupy to jeszcze większa skarbnica aktywnych fitochemikaliów niż pełne ziarna i wiśnie nie są tutaj wyjątkiem – każde warzywa i większość owoców to produkty po które warto sięgać o każdej porze doby!


Co skrywa wiśnia?

Co istotne dla sportowców, szczególnie tych parających się dyscyplinami sylwetkowymi – wiśnie to owoce niskokaloryczne. Wg bazy USDA (Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa) 100g dostarcza jedynie 50kcal, prawie 2g błonnika i 10mg kwasu askorbinowego, czyli popularnej witaminy C (5-10% dobowego zapotrzebowania sportowca). Prócz „witaminek” w wiśniach znajdziecie spore ilości antocyjanów, polifenoli i wcale niemało potasu (173mg/100g). Wiśnie to także, o czym wspominałem ostatnio, znaczące źródło melatoniny i tryptofanu, będącego jej prekursorem. Ustępują produktom odzwierzęcym, jednak z królestwa roślin – to całkiem pokaźne ich źródło.


Zmienność w królestwie roślin

Skład, jak to często bywa, nie będzie oczywiście czynnikiem stałym, a jego zmienność zależeć będzie przede wszystkim od warunków uprawy, a także gatunku wiśni na który się zdecydujemy. Wyróżniamy ich ponad 100, jednak najczęściej grupowane są w 2 główne „podtypy” – wiśnie słodkie i wiśnie cierpkie. Pierwszy podtyp najczęściej okazuje się być zasobniejszy w antocyjany, podczas gdy wiśnie cierpkie obfitują w większe ilości polifenoli.


Podsumowanie

Biorąc pod uwagę niską gęstość energetyczną, a znaczną odżywczą, szczególnie przy współwystępowaniu znacznej ilości związków przeciwzapalnych i innych - biologicznie aktywnych – nikogo nie powinno dziwić, że spożycie wiśni uznawane jest za zdrowe. Jednak, dopóki nie przyjrzymy się wynikom eksperymentów naukowych można by to uznać za teoretyzowania i „puste frazesy”, dlatego tez w kolejnych częściach przytoczę konkretne informacje – czego możecie spodziewać się jedząc wiśnie a w czym niestety Was nie wspomogą. Podpowiem jedynie, że w pierwszej kategorii znajdziecie więcej podpunktów…





Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29562604

Komentarze

Zgłoś naruszenie