Superfoods – pomysły na zastosowanie lnu i chia – zadbaj o gardło, żołądek i jelita

Paweł Szewczyk 04.03.2019

Doceń nas:
Superfoods – pomysły na zastosowanie lnu i chia – zadbaj o gardło, żołądek i jelita

Nadal w temacie „cudownych ziaren” – wiecie już jak się z nimi obchodzić i że ziarenka są lepsze od oleju, ostatnio padły propozycje nielegalnych puddingów, a więc dziś może bardziej legitnie – coś za co nie będzie groziło Wam dożywocie!


Syp Pan, byle grubo!

Niby banał, ale przyznajcie sami przed sobą jak niewielu o tym myśli, nie wspominając nawet jak niewielu stosuje. Len czy nasiona chia możecie śmiało dodawać do sałatki czy kanapek „na surowo” – posypując po prostu. Fajnie chrupnie, dostarczy nieco kwasu ALA, a i spowolni jedzenie przez co szybciej odczujecie sytość (średnio od rozpoczęcia posiłku do odczucia sytości mija ok. 15minut, to nie babciny mit, a czas potrzebny do odpowiedzi organizmu poprzez poziom uwalniania peptydu YY „zbijającego” poziom greliny i neuropeptydu Y!). Jeśli rzucie Was irytuje, nie chcecie jeść wolniej, a zależy Wam głównie na drogocennych tłuszczach – dodajcie do sałatki/sosu/salsy/pasty zmielonych nasion!


Koktajle zawsze spoko

W tym przypadku to czy użyjecie nasion całych (polecam wcześniej namoczyć) czy mielonych zależeć będzie głównie od preferencji i tego w jakich warunkach posiłek takowy będziecie spożywać. Jednak len/chia pasują do wszystkiego – od produktów mlecznych, przez wszelkie owocowe koktajle/smoothie po koktajle białkowe oparte o „proch” – z dodatkiem owoców lub nie.


Babciny „kisiel” na chrypkę i bolący brzuszek

Metoda naszych babć, a możliwe że pamięta wiele pokoleń wstecz. Dziś nieco zapomniana, a szkoda! Len (chia podobnie) – w ziarnach lub zmielone -  zalane ciepłą wodą i odstawione do napęcznienia tworzą gęstą, kleistą zawiesinę. Jedni określają ją mianem kisielu, inni naparu, a finalnie i tak rozchodzi się o glutowaty napój. Substancje śluzowate pochodzące z naszych super-nasion świetnie łagodzą błony śluzowe gardła, przełyku czy żołądka. Pamiętam jak na zajęciach z farmakognozji poruszaliśmy ten temat w kontekście osób cierpiących z powodu nadżerek, GERDu (refluksu) czy choroby wrzodowej. Bajecznie proste, bezpieczne i szybkie w przygotowaniu. Tak więc – podrażnienie gardła (chociażby praca głosem – nauczyciele, trenerzy, szkoleniowcy – słuchajcie!), problemy ze zgagą, zaparcia, bóle brzucha czy nawet antybiotykoterapia – „kisiel” lniany może Wam pomóc!

Nawet jednak jeśli temat Was nie dotyczy – frakcje błonnika pochodzące z lnu i nasion chia stanowią świetną pożywkę dla naszych bakterii jelitowych. Są tzw. prebiotykiem (nie ylić z probiotykiem!). Może warto więc zadbać o „dożywienie naszych domowników” i stworzenie sprzyjających rozwojowi bakterii synbiotycznych warunków, a nie ślepo brnąć w probiotykoterapię na ślepo bo „tak piszą w internetach”?;-)

 

Podsumowanie

Len i chia to nasiona wielozadaniowe, które nie tylko charakteryzuje wysoka wartość zdrowotna, ale także mnogość zastosowań! Możecie użyć ich do sporządzenia kanapek, sałatek, puddingów, musów czy napojów. Możecie sypnąć nimi nawet do panierki ukochanego schabowego! To jednak nie wszystko, w kolejnym tekście przedstawię Wam, że wspomniane nasionka mogą okazać się niezastąpione również przy pieczeniu ciast, muffinów i amerykańskich pancake’ów!

 

 

Literatura

http://www.wbc.poznan.pl/Content/17517/ch02s05.html

https://journals.viamedica.pl/forum_zaburzen_metabolicznych/article/view/35390/25702


Komentarze

Zgłoś naruszenie