To może pokrzyżować Twoje plany w sporcie drużynowym! – część 1

Paweł Szewczyk 05.11.2018

Doceń nas:
To może pokrzyżować Twoje plany w sporcie drużynowym! – część 1

Myślicie, że to clickbait? Nic z tych rzeczy, mimo że tytuł wydaje się „chwytliwy” to opisywane w tym cyklu tematy są bardzo poważne, dokuczliwe i problematyczne dla wielu z Was. Dziś spróbuję przybliżyć (za Mujika i Burke) jakie problemy mogą być zmorą w sportach drużynowych, a przy tym – z czego mogą wynikać. Wspomniani autorzy w 2010 na łamach „Annals of Nutrition & Metabolism” opublikowali ciekawą pracę, traktującą właśnie o żywieniu w sportach drużynowych. Jedną z jej części jest fragment opisujący czynniki związane z odżywieniem i żywieniem, które mogą powodować zmęczenie lub pogarszać wydolność sportowca. Często mówi i pisze się o tym jak można ową formę poprawić, maksymalizować, windować wyniki, natomiast stosunkowo rzadko o tym co „może pójść nie tak” i z czego taka sytuacja może wynikać.


Odwodnienie – wynikać może oczywiście przede wszystkim z niewystarczającej podaży płynów w trakcie gry. Potęgowane u sportowców, którzy już „na starcie” nie są prawidłowo nawodnieni (pamiętacie? – pragnienie odczuwamy dopiero przy ok. 1,5% odwodnieniu!). Za czynniki ryzyka uznaje się rozgrywki w wysokich temperaturach otoczenia. Szczególnym czynnikiem ryzyka może być noszenie ciężkich strojów ochronnych. Powtarzalność rozgrywek/jednostek treningowych na przestrzeni krótkiego czasu zwiększa ryzyko wystąpienia odwodnienia


Niedobory glikogenu mięśniowego, a więc podstawowego paliwa energetycznego w czasie wysiłku. Mogą być wynikiem bardzo długotrwałego wysiłku lub nieodpowiedniego czasu/jakości regeneracji pomiędzy poszczególnymi rozgrywkami/treningami. Główną grupą ryzyka są tutaj wszyscy zawodnicy „biegający”, pokonujący w trakcie meczu znaczne odległości (np. gracze środkowi w piłce nożnej). Aspektem utrudniającym prawidłową regenerację zasobów glikogenowych może być niewielka przerwa pomiędzy powtarzającymi się aktywnościami. (właśnie po to okres regeneracji między meczami i właśnie dlatego – głównie – dieta zasobna w węglowodany przynosi tak dobre efekty w sporcie)


Hipoglikemia  i niedobory zasobów energetycznych systemu nerwowego, czyli spadek poziomu glukozy w osoczu powodowane słabą dostępnością źródeł węglowodanowych. Grupę ryzyka stanowią osoby wymienione w poprzednim punkcie, szczególnie jeśli nie spożywają węglowodanów w trakcie wykonywania aktywności. (tutaj stosujesz izotoniki, żele i dożywianie śródwysiłkowe – by nie paść!)


Zaburzenie pH na poziomie mięśniowym – wzrost koncentracji jonów wodorowych w środowisku mięśnia podczas glikolizy beztlenowej. Głównym „winowajcą” są tutaj przedłużające się lub powtarzalne często w krótkim okresie czasu okresy wysokiej intensywności wysiłku. (właśnie na tym poziomie działa odpowiednia suplementacja beta alaniną i dwuwęglanami)


To tylko niektóre z problematycznych aspektów mogących krzyżować Wasze plany treningowo-startowe. W kolejnych częściach przybliżę inne częste dolegliwości, a także postaram się nakreślić podstawowe sposoby przeciwdziałaniu im – by jak najmniejsze rzesze sportowców dyscyplin drużynowych trapiły te dokuczliwe zaburzenia!





Literatura:

https://www.karger.com/Article/Pdf/322700

Komentarze

Zgłoś naruszenie