Uważaj z temperaturą – zagrożenia związane z nadchodzącym latem – część 3 – „złote rady”

Paweł Szewczyk 11.06.2019

Doceń nas:
Uważaj z temperaturą – zagrożenia związane z nadchodzącym latem – część 3 – „złote rady”

W poprzedniej części omówiłem pokrótce kwestie unikania nadmiernego wysiłku w prażącym słońcu, szepnąłem też parę słów na temat odzieży i nakrycia głowy. Dziś przed Wami ciąg dalszy rad mogących usprawnić funkcjonowanie, polepszyć samopoczucie lub… uratować życie podczas upalnego lata.

Nadmierny wysiłek nikomu nie służy

Nie zlinczujcie mnie za to stwierdzenie, ale coś w tym jest – więcej bardzo rzadko znaczy lepiej. Trenowanie ponad własne siły może pogarszać samopoczucie i, paradoksalnie, formę sportową. W kontekście dzisiejszego tematu natomiast może przede wszystkim zagrażać bezpieczeństwu. Najrozsądniej jest wysiłek dawkować i „nasłuchiwać” reakcji organizmu. Jeśli poczujesz się gorzej – daj sobie chwilę wytchnienia i odpocznij lub odpuść trening. Pamiętajmy, że podczas fali upałów organizm dużo mniej wydajnie odprowadza ciepło, szybciej się męczy, a serce jest bardziej przeciążone.

Pij! Byle bez procentów

O nawodnieniu mówi się wszędzie, a mimo to jest to temat niezmiernie często zaniedbywany, również przez aktywnych! Ośrodek pragnienia daje nam informacje zwykle w momencie gdy jesteśmy już wstępnie odwodnieni. W warunkach spoczynku czy bardzo delikatnej aktywności jesteśmy w stanie „nadgonić” – to jasne. W przypadku kiedy pracujesz fizycznie lub jesteś w trakcie intensywniejszego wysiłku – może być problem. Warto by spożywać płyny wręcz nieprzerwanie w czasie trwania wysiłku lub podczas przebywania w wysokiej temperaturze. Jeśli te dwa czynniki współwystępują – starania należy maksymalizować. Woda to oczywiście podstawa, jednak by zadbać również o straty elektrolitów które dotykają każdego z nas (tracimy sporo sodu i chlorków wraz z potem) – warto wybierać wodę o wysokiej zawartości sodu bądź dodać nieco soli kuchennej. Dodatkowym plusem będzie lekki wzrost pragnienia przy spożywaniu „osolonej wody” – mniejsze ryzyko że zapomnisz wypić wystarczająco!

Inną możliwością jest spożywanie napojów izotonicznych (tych z zawartością węglowodanów) – prócz donorstwa wody i elektrolitów dostarczają one jednak wcale niemało energii pod postacią węglowodanów prostych i dwucukrów powodując wzrost konsumpcji energii – łatwo „zepsuć” redukcję wypijając codziennie paręset kcal nieświadomie. Alternatywą mogą być napoje sportowe bezkaloryczne/niskokaloryczne – dostarczą one niezbędnych elektrolitów i wody, nie będąc jednocześnie (lub będąc nieznacznym) źródłem kalorii. Wszystko zależy od bilansu!

Nie wybieraj jednak piwka, nawet jeśli jest chłodne. Co prawda dysponujemy danymi mówiącymi o tym, że spożywanie chłodnych napojów w momencie gdy słonko przygrzewa to świetny wybór, jednak alkohol w istotny sposób zaburza termoregulację. W mocnym uproszczeniu – Twój organizm zgłupieje przez promile, a co za tym idzie – ryzyko przegrzania, czy zaburzeń sercowo-naczyniowych w sposób istotny wzrośnie. Jeśli piwko ma zagościć w Twoim menu – zostaw je na chłodniejszą porę i np. wypij do obiadu po 15-tej w domowym zaciszu.

W kolejnej części nieco o zagrożeniach zdrowia i życia, jako podstawowa przestroga dla zaniedbujących się podczas upałów!

Komentarze

Zgłoś naruszenie