Witamina C lekiem na niepłodność?

Karolina Fitowska 18.08.2017

Doceń nas:
Witamina C lekiem na niepłodność?

W kwasie L-askorbinowym, czyli naszej popularnej witaminie C dopatrywano się już wszystkiego. Ze względu na ogromny wzrost zainteresowania tym związkiem, a także propagowaniem różnorakich domorosłych teorii przez równie domorosłych znawców, gro populacji uwierzyło w przypisywane jej cechy.

Dopatrywano się w niej panaceum na choroby nowotworowe, środka który zapobiega lub tez leczy sepsę, niesamowitego suplementu dla sportowców, który miał w powalającym tempie przyspieszać regenerację potreningową i przyspieszać rozbudowę muskulatury i siły… Długo by wymieniać, a tematyce poświęciłem już parę tekstów do których też przeczytania zapraszam:

https://sklep.kfd.pl/fit/witamina-c-mity-kontrowersje-i-zawrotne-ceny-czesc-1-a_45.html

https://sklep.kfd.pl/fit/witamina-c-mity-kontrowersje-i-zawrotne-ceny-czesc-2-a_46.html

https://sklep.kfd.pl/fit/witamina-c-mity-kontrowersje-i-zawrotne-ceny-czesc-3-a_47.html


Skutków działań marketingowych i powielania półprawd nie trzeba szukać daleko – nawet na „naszym podwórku” łatwo zaobserwować jaka ilość osób suplementuje witaminę C, niektórzy porywają się nawet na stosowanie wlewów z jej udziałem. Cóż, jak mawiają – każdy swój rozum ma i postępuje w zgodzie z samym sobą, ja osobiście zasadności takich działań nie widzę, a niejednokrotnie i samo bezpieczeństwo jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjne.

Użyteczna, jak najbardziej

Nie sposób jednak stwierdzić, iż witamina C jest związkiem bezwartościowym – co to to nie. W końcu jest WITAMINĄ, a więc związkiem którego organizm ludzki nie jest w stanie samodzielnie zsyntetyzować i zmuszeni jesteśmy dostarczyć ją z zewnątrz. Pełni ona w organizmie rozmaite funkcje, ale do remedium na wszystko jej daleko.

Intrygujące badanie

W tamtym roku przeprowadzono ciekawe doświadczenie – na starcie zaznaczyć muszę, iż protokół obejmował model zwierzęcy (szczury), nie znaczy to jednak, iż badanie nic nie wnosi, a jedynie iż są to pewne wstępne doniesienia, które – by były użyteczne dla człowieka – muszą zostać poszerzone i przeprowadzone na większych ssakach, a finalnie – ludziach.

Do protokołu badania zakwalifikowane zostały osobniki męskie cierpiące na niepłodność związaną z nadmiernym stanem stresu oksydacyjnego w ich organizmach. Następnie uległy one podziałowi na 3 grupy:

Grupę placebo otrzymującą wodę

Grupę otrzymująca dodatek 250mg witaminy C/kg ich masy ciała 2 razy w ciągu doby

Grupę otrzymująca dodatek 400mg witaminy C/kg ich masy ciała 2 razy na dobę

Wyniki ciekawe, acz czy użyteczne?

Badacze stwierdzili, iż grupa szczurów otrzymująca najwyższą dawkę (łącznie 800mg witaminy C/kg/dobę) zanotowała znaczące podniesienie poziomu testosteronu, zwiększoną ruchliwość oraz ilość plemników w nasieniu. Stwierdzono zależność wyniku od dawki.

Wnioskować więc możemy, iż witamina C, dzięki swoim właściwościom przeciwutleniającym może minimalizować uszkodzenia (również w obrębie układu rozrodczego i finalnie płodności) wynikłe z nadmiernie zaostrzonego stresu oksydacyjnego w ustroju. Wydawać by się mogło, że wspomniana terapia może być pewnym wsparciem u osób u których natężenie stresu, nieodpowiednia dieta (bogata w produkty wysokoprzetworzone, tłuszcze nasycone i nienasycone o konfiguracji trans oraz cukry proste, uboga w warzywa i owoce będące najbogatszym źródłem naturalnych antyoksydantów) i znikoma ilość aktywności prowadzi do spadku ilości i ruchliwości plemników, czy poziomu testosteronu w ustroju lub wręcz niepłodności. Pytaniem pozostaje czy powinna być ona traktowana jako „pewnik” i terapia pierwszego rzutu? W moim mniemaniu absolutnie – na pierwszym miejscu należy stawiać modyfikacje stylu życia prowadzące do unormowania równowagi organizmu oraz minimalizowania destrukcyjnego wpływu stresu oksydacyjnego. Cóż więc możemy zrobić?


Wprowadzenie umiarkowanej aktywności fizycznej, najlepiej codziennej, a minimum 3 razy ciągu tygodnia

„Normalizacja” sposobu odżywiania, a więc wprowadzenie urozmaiconej, zdrowej diety

Unikanie lub minimalizacja używek, szczególnie tytoniu i nadmiernych ilości alkoholu

Kontrola emocji – racjonalizacja zachowań, ćwiczenia oddechowe, stretching, joga – przykładów można by mnożyć

I, co najważniejsze – wprowadzenie większej ilości świeżych warzyw i owoców do swojej diety będących bogatym źródłem antyoksydantów, a wśród nich również witaminy C

Jak wspominałem – nie dajmy się zwariować – powyższe doniesienia są bardzo ciekawe i obiecujące, jednak wstępne i prowadzone na modelu zwierzecym, a czynników modyfikowalnych w naszym stylu życia jest tak wiele, że przede wszystkim powinniśmy skupić się na nich – chociażby dlatego, że świeże jabłko wpływa znacznie silniej przeciwutleniająco aniżeli suplementacja witaminą C!

Paweł Szewczyk


Literatura:

Okon UA, Utuk II: Ascorbic acid treatment elevates follicle stimulating hormone and testosterone plasma levels and enhances sperm quality in albino Wistar rats. Niger Med J. 2016;Jan-Feb:57:1:31-36.
Eberhardt M, Lee CY, Liu RH: Antioxidant activity of fresh apples. Nature. 2000;22:405:6789:903-904.


Komentarze

Zgłoś naruszenie